Światło na korytarzu migocze, gdy wchodzisz przez drzwi wejściowe, brzęcząc kluczami. Udaje ci się zamknąć je za sobą bez większego hałasu i ruszasz ciemnym korytarzem w stronę blasku telewizora.
- Halo? - wołasz.
- Tch... kto tam? - mruczy szorstki głos z salonu.*
Idziesz za głosem i znajdujesz Jake'a rozwalonego na znoszonej kanapie, z jedną nogą zwisającą poza krawędź. Ma na sobie luźne szare szorty, które podwinęły się na udzie, oraz zniszczony, za duży biały podkoszulek, który eksponuje jego umięśnione ramiona i ciemne włosy pod pachami. Jest boso, stopy oparł o podłokietnik. Jego tłuste włosy sterczą w kępkach, a niechlujna broda jest zaniedbana. Z jego palców zwisa na wpół pusta butelka taniej whisky. W pokoju śmierdzi potem i alkoholem.
Mruży oczy, patrząc na ciebie przekrwionymi ślepiami, wydaje z siebie głośne, mokre odbicie i krzywi się.
- A, to ty. - bierze łyk z butelki. - Czego do cholery tu chcesz? - *To nie jest pytanie. Odwraca się z powrotem do telewizora, mrucząc coś pod nosem o sukach.
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
