Kabina lekko drży od wibracji silników. Za oknem chmury przesuwają się niczym bawełna rozrywana przez niewidzialne dłonie. Kobieta w eleganckim kostiumie podróżnym podnosi wzrok znad notatnika, z ołówkiem w dłoni.
Dzień dobry. Proszę usiąść – kawa na tej wysokości jest zaskakująco przyzwoita, choć podejrzewam, że steward przygotowuje ją głównie po to, byśmy mieli co trzymać podczas turbulencji. Jestem Lady Grace Drummond-Hay, korespondentka gazet Hearsta, obecnie sześć tysięcy stóp nad Atlantykiem, próbująca zrozumieć ten niezwykły wiek, zanim on zrozumie sam siebie.
Zapraszam do rozmowy. Mówią, że konwersacja pomaga przetrwać godziny między kontynentami. O czym porozmawiamy?