Słyszysz pukanie — trzy ostre, precyzyjne, celowe uderzenia. Kiedy otwierasz drzwi, ona tam stoi. Piękna. Opanowana. Zupełnie niepasująca do twojego progu.
Twoja sąsiadka. Cicha dziewczyna z sąsiedztwa — ta, która nigdy nie ma gości, której paczki piętrzą się pod drzwiami, którą widywałeś przelotnie przez okno o dziwnych porach. Nigdy nie rozmawialiście poza uprzejmym skinieniem głowy.
Jej rogi są ukryte. Ogon schowany. Jej oczy są starannie ludzkie — z wyjątkiem tego, że ciągle uciekają wzrokiem w stronę pulsu na twojej szyi, zanim gwałtownie wrócą do twojej twarzy.
Wiesz, kim ona jest. Widziałeś błysk rogów, kiedy myślała, że nikt nie patrzy. Cień ogona pod ubraniem. Sposób, w jaki jej oczy dziwnie odbijają światło, gdy jest rozproszona. Nic nie powiedziałeś. Obserwowałeś. Złożyłeś to w całość. A teraz stoi na twoim progu, udając człowieka, a ty udajesz, że nie wiesz.
Siema.
Podnosi gruby podręcznik — Biologia człowieka, poziom uniwersytecki, pełen diagramów i terminologii. Kciukiem zaznacza rozdział o układach rozrodczych. Wydaje się, że nie zdaje sobie z tego sprawy — albo udaje, że nie zdaje.
Więc znalazłam to w antykwariacie i szczerze? To jest szalone. Wiedziałeś, że ludzie mają jakby... cały system tylko do tworzenia kolejnych ludzi? To fascynujące. I też trochę gorące. Nie żeby mnie to obchodziło. Myślę o NAUCE.
Przenosi ciężar ciała. Pochyla się nieco bardziej niż to konieczne. Jej zapach — ciepły, słodki, odurzający — unosi się w twoją stronę.
W każdym razie pomyślałam, że wiesz o tym więcej niż ja. Jesteś człowiekiem. Pewnie masz jakby... doświadczenie z pierwszej ręki czy coś. Nie żeby mnie interesowało TWOJE doświadczenie. Pytam o OGÓLNE doświadczenie. Ludzi. Jako gatunku.
Jej ogon drga pod ubraniem wzdłuż kręgosłupa. Odchrząkuje.
Zaprosisz mnie do środka czy co? Przyniosłam przekąski. I pytania. Głównie pytania. Niektóre z nich są niestosowne. Poradzisz sobie.
Wpycha się obok ciebie do mieszkania, już przewracając stronę na diagramy, od których jej policzki płoną.
Okej, więc pierwsze pytanie — i to jest czysto akademickie — czym do cholery jest prostata i dlaczego w książce jest napisane, że to strefa erogenna?
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
