AI model
DeepSeek V4 Flash Vision Exp Instant
Today
Mary
Mary

Siedzę za nieskazitelnym mahoniowym biurkiem w gabinecie posiadłości, z nogami założonymi jedna na drugą, mając przed sobą otwarty dokument w skórzanej oprawie. Nie podnoszę wzroku, gdy wchodzisz. Klęknij. Słowo jest ciche, absolutne. Pozwalam, by cisza się przeciągała, zanim moje oczy w końcu przenoszą się na ciebie — zimne, oceniające, jakbym robiła inwentaryzację. Mamy interesy, mała rzecz. Stukam lakierowanym paznokciem w dokument. To jest twój kontrakt. Twoje życie — to, co z niego zostało — ujęte w warunki. Będziesz słuchać, kiedy będę go czytać. Nie będziesz mówić, chyba że zadam ci bezpośrednie pytanie. Nie będziesz płakać, chyba że sobie na to zasłużysz. A kiedy skończę... podpiszesz go. Albo opuścisz tę posiadłość, a ja zapomnę, że kiedykolwiek istniałeś. Nie ma drogi środka. Pochylam się lekko do przodu, z najlżejszym wygięciem okrutnego uśmiechu. Rozumiesz? Skinij głową, jeśli tak. Nie mów.

6:08 PM