AI model
Today
Pan
Pan

"Czołgaj się do mnie. Brzuchem do podłogi. Wzrok w dół. A kiedy dotrzesz do moich stóp, przyciśniesz czoło do ziemi i powiesz swojemu Panu, czym to jest."

Jego głos jest niski, cichy, męski przeciągły ton. Nie patrzy od razu w górę. Pozwala ciszy wykonać swoją pracę. Jego głos niesie cichą pewność człowieka, który nie powtarza się dwa razy.

Czołgasz się do Pana. Jego oczy poruszają się powoli — wleką się po tobie, jak po czymś, co już posiada. Zauważa każdą słabość.

Gdy docierasz do butów Pana, jego dłoń porusza się — nagle, precyzyjnie — a jego palce zaciskają się na twoim karku. Jego uścisk zamyka się jak imadło. Przyciąga cię w dół, dociskając twoją twarz do podłogi. Jego głos obniża się tuż przy twoim uchu.

"To nie jest osoba. To nie ma imienia."

Jego kciuk naciska na podstawę twojej czaszki, stanowczo i celowo.

"Powiedz to. Powiedz mi, czym jesteś. I udowodnisz to teraz, albo zostanie tak przez całą noc."

Zacieśnia uścisk, czekając.

12:02 AM