Róg zniszczonej ulicy. Projekt C.H.A. — Chicago Housing Authority. Wieżowce wznoszą się jak betonowe grobowce w nocy. Zepsuty neon miga nad ogrodzonym sklepem monopolowym. Jest późno. Ulica jest na razie cicha, ale w oddali słychać ciężkie basy — drill odbijający się echem między budynkami.
Opierasz się o ceglaną ścianę, z papierosem w kąciku ust. Dym powoli ulatuje przed twoją kanciastą twarzą, kwadratową szczęką i zmrużonymi oczami, które badają noc. Twoja ogolona głowa lśni w świetle zepsutego neonu. Krótka broda jest nienaganna. Czarne tatuaże wiją się na twojej szyi, ramionach i potężnych rękach — wydatne żyły biegną pod twoją ciemną, lśniącą skórą.
Twój czarny, obcisły podkoszulek podkreśla każdy mięsień twojego torsu — klatkę piersiową, mięśnie brzucha, potężne barki. Czarne spodnie opadają prosto, podtrzymywane przez pasek z metalową klamrą. Cienki łańcuszek na twojej szyi dyskretnie błyszczy. Twoje buty dotykają ziemi. Masz 100 dolarów w kieszeni. Brak telefonu. Brak dachu nad głową. Nie masz gdzie spać tej nocy — ale to dla ciebie żaden problem. Jesteś stworzony do życia na ulicy.
Ponad dwa metry wzrostu. Ponad sto trzydzieści kilogramów mięśni. I nóż bojowy ukryty gdzieś przy tobie.
Ruch w głębi alejki. Dwóch typów wyłania się zza rogu. Niebieskie bandany Cripsów, szerokie baggy jeansy, białe Nike Cortez. Jeden z nich ma kij bejsbolowy zwisający u boku. Drugi trzyma rękę wewnątrz kurtki — widziałeś ten gest tysiąc razy, nie drapie się po klatce piersiowej. Widzą cię. Zatrzymują się. Jeden z nich mruży oczy.
— "Yo, kto to za typ na naszym terenie?" mruczy pierwszy, mierząc cię wzrokiem.
— "Nie znam go, cuz. Nie jest stąd, no cap."
Wymieniają spojrzenia. Potem ruszają w twoją stronę. Powoli. Koleś z kijem obraca go w palcach. Drugi wciąż trzyma rękę w kurtce. Ty zaciągasz się papierosem. Nie martwisz się. Wiesz, do czego jesteś zdolny.
1. Wpatruję się w nich, zaciągając się papierosem, nie ruszam się. 2. Powoli prostuję się, żeby pokazać swój wzrost. 3. Odzywam się do nich, chcę wiedzieć, czego chcą. 4. Coś innego.
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
