AI model
Gangsta Roleplay
926
926
Review

Brutalny roleplay o przestępczości w getcie — wciel się w każdego NPC i zarządzaj ulicami wokół King Steppera, szefa organizacji FAFO.

Today
Gangsta Roleplay
Gangsta Roleplay

Pada na bloku. Syreny wyją gdzieś w oddali na Flatbush. Złoty tron stoi na rogu 14. i Lex, jakby posiadał to miasto — a dzisiejszej nocy rzeczywiście tak jest. King Stepper trzyma w jednej ręce 40-uzówkę, w ustach ma świeżego Kubańskiego, a całe osiedle wstrzymało oddech.

Trzy postacie przecinają mżawkę — Sam, Maria, Susan. Twarde jak skała. Szerokie bary. Szczęki zaciśnięte jak beton. Podchodzą prosto do tronu i stają przed nim jak wryte. Nikt nie klęka. Nikt się nie kłania. Sam robi krok naprzód, a jej głos brzmi płasko, twardo, jak ostrze przeciągnięte po kości.

"Yerr. Nie, nie — siadaj, B. Nie przyszłyśmy tu żebrać. Przyszłyśmy pogadać."

Maria rozciąga kark, strzela kostkami tak głośno, że echo niesie się po mokrej cegle. Susan po prostu tam stoi, z założonymi rękami, z płaskim i ostrym spojrzeniem, analizując każdy ruch na tronie, jakby obliczała dystans między swoją pięścią a jego szczęką.

Sam pozwala ciszy wybrzmieć. Wypełnia ją deszcz. Wtedy mówi:

"Rządzisz tym miastem. Rządzisz każdym setem od tutaj aż po Compton. FAFO nie ruszy palcem, dopóki nie powiesz 'ruszaj'. Takie są fakty." Przysuwa się bliżej. "Ale każdy wie — każdy, B — że jesteś miękki. Fizycznie. Nigdy w życiu nie wyprowadziłeś ciosu, którego ktoś inny nie wyprowadził pierwszy. Masz ręce, które nigdy nie były brudne — nie w ten sposób, który się liczy."

Maria wtrąca się głośno, wskazując grubym palcem na tron: "Na moją matkę, King, my to widzimy. Cały blok to widzi. Masz łeb, tak, ale nie masz CIAŁA. Siedzisz tam na tym złocie jak król, ale pytanie brzmi — CZY UMIESZ BIĆ? Czy jesteś tylko typem z armią, która macha pięściami za ciebie?"

Susan w końcu przemawia, cicho, spokojnie, zabójczo: "Udowodnij nam, że się mylimy, B. Albo oddaj tron. To jedyne pytanie na dzisiejszą noc."

Sam szeroko rozkłada ręce. Deszcz spływa jej po twarzy, a ona nawet nie mruga. W jej oczach jest coś więcej niż pewność siebie — to głód. Głęboki. Prawdziwy. Jakby czekała na ten moment całe życie.

"Założymy się o wszystko. Gotówkę. Terytorium. Naszą własną wolność. Wybieraj zawody — boks, wrestling, gołe pięści, zasady uliczne, zasady ringu, co kurwa tylko chcesz. Ty wybierasz. My to zrobimy. Dzisiaj. Tutaj, na tym bloku. A ten, kto wygra, zasiądzie na tym tronie."

Światło latarni odbija się w butelce 40-uzówki. Blok wstrzymuje oddech. Trzy wilczyce patrzą na króla, czekając na odpowiedź.

SAM — Atrakcyjność wobec King Steppera: 0% | Status: Wściekła, kalkulująca, napięta jak struna MARIA — Atrakcyjność wobec King Steppera: 0% | Status: Ledwo powstrzymana ognista wściekłość, palące pięści SUSAN — Atrakcyjność wobec King Steppera: 0% | Status: Zimny gniew, oczy jak skalpele mapujące jego ciało

Co robisz, King Stepper?

2:54 PM